Artykuły

Nowy Rok – cieszyć się czy smucić

27 grudnia 2016 • przez

Początkowo uroczyste świętowanie Nowego Roku 1 stycznia nie było dobrym pomysłem. Pisze o tym L. Stomma w książce „Słońce rodzi się 13 grudnia”. Obchodzone było wtedy święto boga Janusa, które przybierało niemal erotyczny charakter. Jak łatwo się domyślić, nie podobało się to chrześcijanom, którzy chcieli go zakazać. Jednak bez większego skutku. Od 1630 r. 1 stycznia jest dniem Nowego Roku również w Polsce. Były to ostatnie lata panowania Zygmunta III Wazy.

„1 stycznia. Od II wieku p.n.e. wyznaczał ten dzień początek rzymskiego roku urzędniczego, a od reform Juliusza Cezara w 45 r. p.n.e. — również roku prywatnego. Obchodzono też wtedy święto boga Janusa mające tak żywiołowy, festynowy, a nieraz i erotyczny charakter, że chrześcijanie Galii i Hiszpanii obwołali 1 stycznia dniem pokuty i postu za związane z nim „pogańskie wyuzdania i rozpusty”. Dwuznaczną reputację tego dnia podtrzymywało w średniowieczu paryskie, plebejskie „święto szalonych”, zakazywane bezskutecznie m.in. przez synod w Bale, w 1435 roku… Od wieku V aż po VIII 1 stycznia celebrowany jest przez Kościół najczęściej jako oktawa Bożego Narodzenia. Jednak już od VI wieku pojawia się, najpierw w Galii, judaizująca nazwa święta: Circumcisio Domini, czyli Obrzezanie Pańskie, która przyjmuje się szerzej około IX wieku. Rytuał uroczystości jest wcześniejszy, pochodzi z VII/VIII wieku. Od 1510 roku 1 stycznia jest dniem Nowego Roku w Cesarstwie Niemieckim, od 1580 roku we Francji, od 1630 roku (a więc dopiero od ostatnich lat panowania Zygmunta III Wazy) w Polsce, od 1700 roku (Piotr I Wielki) w Rosji, od 1790 roku (Jerzy III) w Anglii”
Źródło: L. Stomma, Słońce rodzi się 13 grudnia, 49-50.

Obecnie na szczęście nie mamy tego typu problemów. Nie pojawia się pytanie czy świętować Sylwestra i Nowy Rok, ale jak, gdzie i z kim go świętować. Co najmniej miesiąc przed kobiety myślą jaką sukienkę założyć, a panowie zastanawiają się gdzie można się spodziewać najlepszej zabawy na mieście. Jest to także bardzo dobry moment na składanie sobie życzeń, zarówno dotyczących samej zabawy sylwestrowej, jak i bardziej poważnych, dotyczących tego, co chcemy, aby spotkało daną osobę w nadchodzącym Nowym Roku (wiadomo, że same dobre rzeczy).

Tańców do rana,
setki korków od szampana,
dużo śmiechu, zero kaca,
bo już wkrótce czeka praca!

Niech Nowy Rok przyniesie Ci radość, miłość,
pomyślność i spełnienie wszystkich marzeń,
a gdy już się spełnią,
niech dorzuci garść nowych marzeń,
bo tylko one nadają życiu sens!
W Nowym Roku wielu szczęśliwych chwil,
szczęścia w domu i wszędzie, gdzie będziesz!

Jest to także okres, w którym robimy postanowienia noworoczne. Dla niektórych może być frustrująca świadomość tego, co obiecali sobie rok wcześniej, a nie udało się tego dotrzymać. Obwiniają się o brak konsekwencji. „Tym razem wezmę się za to na poważnie, koniec wynajdowania tysiąca wymówek” – znacie te myśli? Ma je w swojej głowie wiele osób. Niektórzy nawet zaczęli realizować swoje postanowienia, ale później pojawiły się problemy, których nie wzięli pod uwagę na początku. W efekcie przyszło zniechęcenie.

Co można z tym zrobić, jeśli należymy do takich osób? Recepta jest bardzo prosta, tzn. trzeba postawić przed sobą realistyczny cel, zmierzyć siły na zamiary i nie wymagać od siebie więcej niż jesteśmy w stanie wykonać. To pomoże nam także bardziej optymistycznie podejść do obchodów Nowego Roku, może nawet je polubić i potraktować nowy początek jako wyzwanie. Bo owszem, wielu ludzi nie lubi obchodzić Nowego Roku. Jeden powód takiego stanu omówiony, ale jest jeszcze co najmniej kilka.

Z pewnością nie przypada to święto do gustu osobom samotnym. Dookoła szczęśliwe pary, rodziny, a Ty nie masz nikogo. Dobrze jest, kiedy pomagają znajomi i przyjaciele, jednak prawdziwy problem mają ludzie, którzy z różnych powodów ich nie mają. Jak świętować, kiedy nie ma z kim? Trudności w nawiązywaniu kontaktu, choroba, starość, to wszystko może wykluczać, a świat zewnętrzny nie ma zbyt wiele litości, prędzej można zostać nazwanym nieudacznikiem niż otrzymać pomocną dłoń.

Nowy Rok przypomina również o upływającym czasie. W pewnym wieku jest to szczególnie dotkliwe, ale nie ma tutaj reguły. Tak wiele planów, które się miało w młodości, a teraz przyszedł już poważny wiek i tego wszystkiego nie udało się osiągnąć. Być może przy stole siedzi z Tobą nie ta osoba, którą sobie wymarzyłeś (wymarzyłaś) i zastanawiasz się co u tej właściwej. Być może praca, którą wykonujesz daleka jest od tej, którą chciałeś (chciałaś) wykonywać. Być może miało być… i tak dalej. W tym czasie pojawiają się takie myśli i jest to naturalne.

Uroczyste zakończenie roku to także coś pozytywnego. Nadaje poczucie ciągłości, coś się zaczyna, a coś się kończy. Daje nam to jako ludziom poczucie bezpieczeństwa. Nieważne co złego spotkało każdego z nas w Starym Roku, widzimy że on już się skończył. Pojawia się nadzieja, że Nowy Rok będzie lepszy, spotka nas coś dobrego, nowa miłość, lepsze zdrowie, upragnione dziecko, poprawa finansów, zmiana pracy, nowy samochód itp. Uwierzymy, że pojawi się coś dobrego, ponieważ chcemy w to wierzyć. Nowy Rok jest szansą, że tak się stanie. Nic nie wykona się samo, ale zamknięcie pewnego etapu zdejmie z naszych barków przynajmniej nieco ciężaru i da nadzieję na kolejny, nowy start.