Przeglądaj kategorię

Artykuły

Artykuły

Archeolodzy odkryli osady budowniczych grobowców „polskich piramid”

4 marca 2021 • przez

Wsie, w których 5,5 tys. lat temu mieszkali budowniczowie tzw. grobowców kujawskich – określanych czasami „polskimi piramidami” – odkryli archeolodzy dzięki zastosowaniu m.in. dronów. Ówczesne osady były niewielkie – mieszkało w nich do 10 rodzin w lekkich, drewnianych konstrukcjach.

Grobowce megalityczne typu kujawskiego (określenie to wzięło się od Kujaw, gdzie odkryto dotychczas najwięcej podobnych konstrukcji) uznawane są za jedne z największych konstrukcji sepulkralnych wznoszonych w pradziejach w Polsce. Grobowce kujawskie wznoszono w IV tysiącleciu p.n.e. Usypywano je w kształcie wydłużonego trójkąta i obwarowywano dookoła wielkimi blokami kamiennymi. Szerokość ich podstawy wynosiła od 6 do 15 metrów, a długość – nawet do 150 m. Konstrukcje osiągały wysokość 3 m. Pod nasypami znajdowały się z reguły pojedyncze elitarne pochówki.

Naukowcy badają te konstrukcje na Kujawach od 2 poł. XIX w. Jednak do tej pory zagadkę dla nich stanowiły osady budowniczych – nie było wiadomo, gdzie i w jaki sposób mieszkali ludzie, którzy je wznosili. Dekadę temu ruszył szeroko zakrojony projekt badawczy, który miał rzucić światło na to zagadnienie. Naukowcy właśnie go podsumowali.

„To była zaplanowana akcja poszukiwawcza, która miała miejsce na terenie Kujaw, w okolicy grobowców megalitycznych. Przebadaliśmy w sumie 160 km kw. powierzchni terenów wokół grobowców. Udało się nam odkryć przeszło 150 osad z okresu, w którym powstawały te monumentalne konstrukcje” – opowiada PAP kierownik projektu badawczego dr Piotr Papiernik z Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi.

Archeolodzy zastosowali szerokie spektrum metod, które umożliwiały znalezienie nie tylko pojedynczych domostw, ale też większych sieci osadniczych. Wybór padł na różnego rodzaju metody nieinwazyjne: klasyczne badania powierzchniowe (polegają na przejściu przez pola w poszukiwaniu zabytków na ich powierzchni), geofizyczne, geochemiczne. Wykonywano też zdjęcia z lotu ptaka z pomocą drona. Równolegle prowadzono także badania gleboznawcze oraz geologiczne i geomorfologiczne.

„Wszystko to pozwoliło z całkowitą pewnością wskazać miejsca, gdzie mieszkali ludzie w czasie, gdy wznoszono grobowce megalityczne. Wsie były niewielkie – w każdej z nich mieszkało do 10 rodzin; zajmowały obszar do 1-1,5 hektara” – opowiada dr Papiernik. Budynki miały średnio 25-35 m kw. powierzchni – w każdym z nich mieszkała jedna rodzina.

Archeolog precyzuje, że w otoczeniu jednego zgrupowania grobowców kujawskich znajdowało się więcej osad. „Oznacza to, że te grobowce były punktem centralnym mikroregionu osadniczego. To zrozumiałe zważywszy na to, że wykonanie takiego grobowca było sporym wysiłkiem budowlanym” – dodaje. Według niego, wskazuje to, że mieszkańcy kilku wsi budowali jeden wielki grobowiec.

W ograniczonym zakresie archeolodzy przeprowadzili wykopaliska. W czasie badań odkryto m.in. wiele szczątków kostnych należących głównie do krów, a w dużo mniejszej liczbie świń i owiec lub kóz. Oznacza to, że głównie spożywano bydło – uważają naukowcy.

Eksperci zbadali też pyłki roślin w okolicy ówczesnych wsi – pobrano wielometrowe rdzenie z dawnych jezior. Na podstawie ich analizy dokonali zaskakującego ustalenia. Okazało się bowiem, że stopień odlesienia terenów wokół nich nie był tak duży, jak zakładano. Wynika z tego, że ekspansja wobec środowiska naturalnego nie była aż tak ekstensywna i być może skupiano się na hodowli, a nie na rolnictwie.

Dr Papiernik mówi, że nadal jest sporo zagadek dotyczących ówczesnej społeczności związanej z budową megalitów. Na przykład nie wiadomo, gdzie na Kujawach 5,5 tys. lat temu chowano zwykłych ludzi. „Elita była grzebana w monumentalnych grobowcach, ale nie znamy w zasadzie z tego obszaru cmentarzy masowych. A gdzieś te dziesiątki tysięcy osób, z wielu pokoleń musiało być pogrzebanych. Nasz kolejny cel to ich lokalizacja” – wskazuje.

Dotychczasowe badania były sfinansowane z różnych źródeł, głównie programu Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu, który prowadzi Narodowy Instytut Dziedzictwa oraz środków własnych muzeum, a także wsparciu Fundacji Badań Archeologicznych Im. Profesora Konrada Jażdżewskiego.

W czwartek odbędzie się promocja książka, w której zaprezentowano wyniki prac zespołu poszukującego osad budowniczych kujawskich megalitów. Szczegółowe informacje znajdują się na stronie internetowej.

PAP – Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski

szz/ agt/


Artykuły

Jak wygląda kalentarz niemieckich świąt w 2021 roku?

1 marca 2021 • przez

Dni wolne w Niemczech, częściowo pokrywają się z tymi w Polsce. Jednak istnieje wiele świąt, które tylko u naszych zachodnich sąsiadów zwalniają z obowiązku pracy. Dodatkowo Niemcy są krajem federalnym, podzielonym na landy. Każdy z nich stanowi swoje, oddzielne prawo a co za tym idzie, może ustanawiać swoje własne wolne dni. Jak wygląda kalendarz niemiecki w 2021 roku i kiedy wypadają ustawowe dni wolne od pracy?

Zgodnie z prawem w Niemczech, w święta obowiązuje zakaz wykonywania pracy. Są, jednak wyjątki od tej reguły. W te dni pracować mogą osoby zatrudnione w służbach ratowniczych, straży pożarnej, w szpitalach i w restauracjach. Prawo federalne określa tylko trzeci października (Dzień Zjednoczenia Niemiec), jako dzień wolny. Pozostałe święta regulowane są przez ustawy o świętach państwowych poszczególnych landów. W Niemczech dni pracy ustalone są od poniedziałku do soboty, ale wielu pracowników wykonuje swoje obowiązki, tylko przez 5 dni w tygodniu. Niedziela jest dniem ustawowo wolnym od pracy. Sklepy są w tym dniu zamknięte.

Dni wole od pracy w całych Niemczech

Dokładnie dziewięć świąt państwowych jest wspólnych dla wszystkich regionów kraju. Są to: Nowy Rok, Wielki Piątek, Poniedziałek Wielkanocny, Wniebowstąpienie, Zielone Świątki, 1 maja, Dzień Zjednoczenia Niemiec oraz pierwszy i drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia. Podobnie jak w Polsce Wigilia i Sylwester są normalnymi dniami pracy, jednak wielu właścicieli firm skraca wtedy godziny pracy. W sumie w 2021 roku podstawowych dni wolnych od pracy, obowiązujących we wszystkich regionach niemieckich jest 11.

Najważniejsze dni wole od pracy w poszczególnych landach

  • W styczniu oprócz Nowego Roku dodatkowy dzień wolny od pracy przypada 6 stycznia (Święto Trzech Króli). Obowiązuje on w trzech landach: Badenia Wirtembergia, Bawaria i Saksonia-Anhalt.
  • W Berlinie 8 marca (Dzień Kobiet) od 2019 roku uznawany jest, jako dzień wolny od pracy.
  • Boże Ciało- w tym roku przypadające w dniu trzecim czerwca to dzień wolny dla mieszkańców: Badeni-Wirtembergi, Bawari, Hesji, Nadreni Północnej-Westfalii, Nadreni-Palatynat, Kraju Saary.
  • 8 sierpnia, czyli Festiwal Pokoju w Augsburgu, obowiązuje, tylko w tym miejscu.
  • 15 sierpnia- Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny to dzień wolny w Bawarii i Kraju Saary.
  • 31 października – Dzień Reformacji, obowiązuje w Brandenburgi, Hamburgu, Meklemburgi-Pomorzu Przednim, Saksonii, Saksonii-Anhalt, Szlezwiku-Holsztyn,
  • 1 listopada- Dzień Wszystkich Świętych- obowiązuje w Badeni-Wirtembergi, Bawarii, Nadreni Północnej-Westfali, Nadreni-Palatynat, Kraju Saary.
  • 17 listopada- Dzień Pokuty i Modlitwy ustanowiony został w Saksonii.

Wakacje w Niemczech

W federalnym państwie, jakim są Niemcy również dni wakacji szkolnych, przypadają w różnym czasie. Dodatkowo każda szkoła ma do dyspozycji kilka dni, które może wykorzystać, jako ruchome wakacje. Ferie zimowe przypadają na przełomie stycznia i lutego. Następnie uczniowie mogą liczyć na dłuższą przerwę, związaną z feriami wiosennymi. Przypadają one w marcu i w kwietniu. Przerwa na Wniebowstąpienie i Zielone Świątki przypada głównie w maju. Następne dłuższe wolne to już wakacje. W zależności od landu czas ich trwania rozłożony jest między końcem czerwca a początkiem września. Ferie jesienne przypadają w październiku i listopadzie. Ostatnie dni wolne w roku, dla uczniów obowiązują podczas przerwy świątecznej, od końca grudnia do początku stycznia.

W Niemczech dni wolne od pracy w 2021 roku zależą w głównej mierze od landu, w którym mieszkamy. Na tej stronie dni wolne od pracy w Niemczech podane zostały dla każdego regionu. Łatwo sprawdzić można harmonogram świąt przypadających w tym roku.


Artykuły

Cmentarz na skraju Puszczy Kampinoskiej. Pamiątka po dawnych osadnikach niemieckich

26 października 2020 • przez

Łatwo go przegapić. Nie jest zbyt widoczny wśród drzew. O jego istnieniu informuje jedynie tabliczka umieszczona przy głównym szlaku. W Puszczy Kampinoskiej, niedaleko Warszawy, tuż przy Dziekanowie Leśnym położony jest cmentarz niemieckich kolonistów.

W zimny, mglisty poranek robi niesamowite wrażenie. Osnuty pewną tajemnicą, dość ponury, wywołuje jednak dreszcz ekscytacji, taki jaki ma się w zetknięciu z nieznanym. 12 czerwca 2014 r. cmentarz został oficjalnie otwarty dla zwiedzających. Stanowi pamiątkę po dawnych mieszkańcach Puszczy, którzy przed wojną stanowili 12,2% ogółu ludności.

Po zakończeniu II wojny światowej cmentarz zdewastowano. Kojarzył się z niemieckim okupantem. Płyty nagrobkowe wywożono i niszczono. Zniknęły wszystkie metalowe elementy, nie wyłączając krzyży. Cmentarz coraz bardziej porastał lasem i odchodził w zapomnienie. Od zupełnej niepamięci uratowało go działanie Stowarzyszenia Nasze Łomianki. Organizacja zainteresowała się nekropolią i postanowiła oddać należny zmarłym szacunek.

Fot. własne.

Fot. własne.

Fot. własne.

Fot. własne.

Cmentarz podlega ochronie mazowieckiego konserwatora zabytków. Dlatego też wszystkie działania musiały być uzgadniane z nim oraz z KPN jako właścicielem gruntu. Porozumienie o współpracy podpisano 5 listopada 2012 r. W wyniku prac odsłonięto pozostałości słupów ogrodzeniowych, co pozwoliło ustalić pierwotne granice cmentarza.

Odnaleziono ślady około 50 grobów. Cmentarz nie ma czytelnego planu, widać jednak dwa skupiska pochówków w okolicy najstarszych dębów. Najstarsza na cmentarzu jest płyta nagrobna młynarza Adolfa Wolffa. Może ona pochodzić z lat pięćdziesiątych XIX w. Z kolei najpóźniejszy pomnik pochodzi z listopada 1940 r. Pochowano wtedy 15-letnią Adelę z rodziny Weimerów. Nie zachował się ani jeden kompletny grób. W 2013 r. tylko jeden pomnik stał pionowo, prawdopodobnie dlatego, że posiadał napisy w języku polskim.

Historia cmentarza jest związana z dziejami wsi Kolonia Dziekanów (później Dziekanów Niemiecki i obecnie Dziekanów Leśny). Po trzecim rozbiorze Polski (1795 r.) dawne majątki kościelne, tzn. Dziekanów i Łomna stały się dobrami rządowymi i utworzyły tzw. Ekonomię Łomna. W 1798 r. została ona wydzierżawiona Antoniemu Trębickiemu, oficerowi Wojska Polskiego i przyjacielowi księcia Józefa Poniatowskiego. To on sprowadził kolonistów i osiedlił ich na tym terenie. Potomkowie pierwszych osadników przenieśli się około 1818 r. do gospodarstw nowo wytyczonej wsi Kolonia Dziekanowska (zwanej też Holendrami Dziekanowskimi). Do 1944 r. mieszkało we wsi 27 rodzin gospodarzy pochodzenia niemieckiego oraz jedna polska rodzina. W 1944 r. osadnicy niemieccy opuścili wieś, pozostawili swoje domy, gospodarstwa oraz cmentarz.

Starsi mieszkańcy Łomianek wspominają dawnych osadników jako ludzi zamożnych, dobrych i starannych gospodarzy. Niektóre nagrobki, odznaczające się szczególnie wysokim kunsztem wykonującego je kamieniarza, mogą być na to dowodem.

Wejście na cmentarz znajduje się od strony Kampinoskiego Szlaku Rowerowego. Obecnie cmentarz został oczyszczony z niepożądanej roślinności, odtworzono jego granice, odświeżono nagrobki i wykonano tablicę informacyjną. Planowane są dalsze prace związane z rewitalizacją nekropolii.

Fot. własne.

Fot. własne.

Bibliografia

  1. Cmentarz w Dziekanowie Leśnym, https://www.kampinoski-pn.gov.pl/aktualnosci/wydarzenia/264-cmentarz-w-dziekanowie-lesnym-odnowiony (26.10.2020).
  2. KIM na cmentarzu ewangelickim w Dziekanowie Leśnym w gminie Łomianki, http://kacikzwiedzacza.blogspot.com/2015/07/kim-na-cmentarzu-ewangelickim-w.html (26.10.2020).
  3. Pustoła-Kozłowska E., Zapomniany cmentarz. Nekropolia kolonistów Dziekanowa Niemieckiego, „Nasze Łomianki” 2014, s. 3-11.

Artykuł przedrukowany za zgodą MojaSocjologia.pl.