Artykuły

Zestawy świąteczne dla seniora. Jaki kosz prezentowy podarować dziadkom?

1 grudnia 2021 • przez

Grudzień to czas szalonych zakupów. Co podarować bliskim, gdy nie ma się zbyt wiele czasu na maraton po galeriach handlowych? Kosze prezentowe wypełnione po brzegi rarytasami to znakomity pomysł na upominek dla ukochanej babci lub dziadka. Co więcej, można kupić je drogą online, bez wychodzenia z domu. Oto zachwycające zestawy świąteczne, które wywołają uśmiech na twarzy każdego seniora i z pewnością okażą się strzałem w 10!

Co powinien zawierać kosz świąteczny dla babci, która lubi słodycze?

Babcia to jedna z najważniejszych osób w życiu każdego z nas. Zawsze wesprze dobrym słowem i znajdzie czas na rozmowę. Warto odwdzięczyć się jej za okazaną miłość i troskę, obdarowując koszem świątecznym pełnym smacznych, wysokogatunkowych produktów. Co zachwyci każdą seniorkę rodu? Pierwsza propozycja to zestaw świąteczny, w skład którego wchodzą czekoladowe rarytasy, przywołujące najpiękniejsze wspomnienia z młodości. Przepyszne, mleczne czekoladki i ciasteczka cynamonowe urozmaicą picie ulubionej herbaty w zimowy wieczór. Z kolei prażone ziarna kawy w czekoladzie deserowej, doskonale sprawdzą się jako popołudniowy poczęstunek podczas spotkania z przyjaciółkami.   

Inny, smaczny kosz świąteczny, który doskonale sprawdzi się jako prezent pod choinkę dla babci, to zestaw składający się z:

  • aromatycznych pierniczków, 
  • słoiczka z powidłami z mirabelki,
  • karmelków sezamowych, żurawinowych i piernikowych,
  • kandyzowanej żurawiny w czekoladzie.

Każda starsza pani, która lubi słodycze, z pewnością będzie zachwycona tak smakowicie  skomponowaną zawartością kosza delikatesowego.

Propozycje pysznych koszy świątecznych dla dziadka

Jakie kosze świąteczne przypadną do gustu ukochanemu dziadkowi? Możliwości jest mnóstwo. Świetnym pomysłem może być np. filcowy koszyczek, który zawiera aromatyczną herbatę z przyprawami korzennymi i butelkę syropu z pomarańczy z dodatkiem rumu. Idealnym dodatkiem do tego duetu będą lukrowane pierniczki z nadzieniem i trufle z płatkami kokosa. Jeśli dziadek jest miłośnikiem słodkości, w zestawie nie może zabraknąć również czekoladek o smaku solonego karmelu z orzechami. 

Inna rekomendacja, to zestaw prezentowy, który składa się z metalowego mini coolera, kryjącego w sobie moc ekskluzywnych specjałów, takich jak:

  • angielska lemoniada malinowa,
  • maślane ciasteczka,
  • praliny nugatowe,
  • nugat z migdałami i żurawiną,
  • czekoladowe monety.

Warto dołączyć do zestawów świątecznych dla babci i dziadka kartki z życzeniami, które z pewnością sprawią seniorom ogromną przyjemność i będą miłą pamiątką na lata. Mamy nadzieję, że nasze propozycje znajdą się na Waszej liście zakupowej. Gdzie można nabyć eleganckie kosze pełne wyselekcjonowanych specjałów cenionych producentów? Jeśli zależy Wam na oszczędności czasu i wygodzie, warto dokonać zakupów online. Po opłaceniu zamówienia w ciągu kilku dni firma kurierska dostarczy paczkę pod drzwi i będziecie mogli wręczyć upominki wybranym członkom rodziny.


Artykuły

Nadchodzi astronomiczna jesień – początek w środę wieczorem

22 września 2021 • przez

W tym roku astronomiczną jesień przywitamy w środę 22 września o godzinie 21.21, bowiem wtedy Słońce przejdzie przez tzw. punkt Wagi. W tym dniu następuje też równonoc jesienna.

Jesienią na wieczornym niebie zobaczymy kilka planet, można się też pokusić o próbę dostrzeżenia gwiazdy Solaris, której nazwa wiąże się z twórczością Stanisława Lema, a obecnie obchodzimy Rok Lema.

Kalendarzowa jesień zaczyna się zawsze 23 września, ale w przypadku astronomicznych pór roku ich dokładne momenty są zmienne i zależą od momentów górowania Słońca w zenicie nad równikiem albo zwrotnikami. W przypadku jesieni jest to górowanie nad równikiem. Mamy wtedy też równonoc jesienną.

Z planet w jesienne wieczory świecić będzie Wenus, której warunki widoczności będą się poprawiać. Pod koniec października będzie zachodzić około godzinę po zachodzie Słońca. Cały czas widoczne będą Jowisz i Saturn, świecące po południowej stronie nieba.

Z kolei wieczorami nie zobaczymy Marsa. Czerwona Planeta zacznie wschodzić nad ranem na przełomie października i listopada. Merkury na początku jesieni nie będzie widoczny, ale już w drugiej połowie października zobaczymy go na porannym niebie. Najdłużej będzie widoczny około 20 października (wschód około godziny przed świtem).

Natomiast z planet niewidocznych gołym okiem, ale widocznych przy pomocy teleskopu jesienią można spróbować zaobserwować zarówno Urana, jak i Neptuna. Nadchodząca jesień będzie najlepszym ich okresem widoczności.

Dzień przed początkiem jesieni nastąpi pełnia Księżyca, a później w tej porze roku będą one 20 października, 19 listopada i 19 grudnia.

Czas Perseidów i innych letnich rojów meteorów mamy już za sobą, ale nie znaczy to, że jesienią nie można dostrzec „spadających gwiazd”. Na przykład od 6 do 10 października aktywne są bardzo powolne Drakonidy, mające związek z kometą 21P/Giacobini-Zinner.

Poza tym, od 2 października do 7 listopada wypada okres Orionidów, z maksimum 21 października. Rój ten ma związek ze słynną kometa Halleya. Najaktywniejszym z rojów meteorów są jednak Geminidy widoczne od 4 do 17 grudnia. W maksimum około 14 grudnia ich aktywność może osiągać nawet 120 zjawiska w ciągu godziny. Geminidy mają związek z planetoidą 3200 Phaeton.

W tym roku świętujemy Rok Lema związany z setną rocznicą urodzin słynnego polskiego pisarza science fiction. Na jesiennym niebie łatwo dostrzeżemy gwiazdę, która w 2019 roku otrzymała nazwę związaną z twórczości Stanisława Lema. Gwiazda BD+14 4559 to od tamtej pory także Solaris. Okrąża ją planeta Pirx odkryta przez polskich astronomów. Nazwy dla tej pary wyłoniono w ramach konkursu prowadzonego na stulecie Międzynarodowej Unii Astronomicznej (IAU). Każdy z krajów na świecie mógł nadać nazwę jednej gwieździe i jej planecie. Spośród nazw wyłonionych w polskiej części konkursu, IAU zdecydowała się na wybór pary Solaris i Pirx. Do dostrzeżenia gwiazdy Solaris potrzebujemy lornetki lub teleskopu. Widoczna jest w gwiazdozbiorze Pegaza.(PAP)

cza/ agt/


Artykuły

W nocy z soboty na niedzielę wracamy do czasu letniego

25 marca 2021 • przez

W nocy z 27 na 28 marca zmieniamy czas z zimowego na letni – pośpimy przez to o godzinę krócej. W niedzielę nad ranem wskazówki zegarów przesuniemy z godz. 2.00 na 3.00.

W całej Unii Europejskiej do czasu zimowego wraca się w ostatnią niedzielę października, a na czas letni przechodzi się w ostatnią niedzielę marca. Mówi o tym obowiązująca bezterminowo dyrektywa UE ze stycznia 2001 r.: „Począwszy od 2002 r. okres czasu letniego kończy się w każdym państwie członkowskim o godz. 1.00 czasu uniwersalnego (GMT), w ostatnią niedzielę października”.

W Polsce zmianę czasu reguluje rozporządzenie prezesa Rady Ministrów. Kolejne takie rozporządzenie rząd wydał na początku listopada 2016 roku. Przedłuża ono stosowanie czasu letniego i zimowego do 2021 roku.

Dyskusja na temat zasadności zmiany czasu w Unii Europejskiej toczy się od kilku lat. Konsultacje publiczne przeprowadzone przez Komisję Europejską wśród Europejczyków w 2018 roku wykazały, że 84 proc. respondentów opowiedziało się za zniesieniem zmian czasu. Zebrano w nich 4,6 mln odpowiedzi (największą liczbę w historii). Zwolennikami rezygnacji z dwukrotnej w ciągu roku zmiany czasu okazali się też Polacy. Z badania CBOS przeprowadzonego w marcu 2019 roku wynikało, że przeciwko temu dotychczas stosowanemu rozwiązaniu opowiada się ponad trzy czwarte ogółu badanych (78,3 proc.), podczas gdy za jego utrzymaniem optuje jedynie 14,2 proc. Przeważająca większość dorosłych Polaków, przy przejściu na jeden czas, preferowała czas letni środkowoeuropejski zwany czasem letnim. Za tym wyborem opowiada się ponad 74 proc. respondentów.

Badań dotyczących wpływu zmiany czasu na nasze zdrowie, samopoczucie, środowisko i gospodarkę jest sporo. Badania zużycia energii elektrycznej w stanie Indiana (USA) wykazały, że po wprowadzeniu czasu letniego rachunki mieszkańców za prąd wzrosły. Z kolei badania prowadzone w Kalifornii dowodziły, że w tym stanie zmiana czasu nie powoduje zmian w zapotrzebowaniu na energię elektryczną. Japończycy wyliczyli, że stosowanie czasu letniego może zmniejszyć emisję dwutlenku węgla o 400 tys. ton i pomóc zaoszczędzić do 930 mln litrów paliwa. Ponadto przyczynia się do spadku liczby ulicznych kradzieży o 10 proc.

Jak tłumaczył w rozmowie z PAP dr Michał Skalski z Poradni Leczenia Zaburzeń Snu przy Klinice Psychiatrycznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, zmiana czasu najbardziej dotyka ludzi, którzy mają problemy ze snem lub mają zaburzony rytm okołodobowy. Zaznaczył przy tym, że choć sama zmiana czasu nie jest zwykle główną przyczyną problemów zdrowotnych, to rezygnacja z niej mogłaby oznaczać pozytywne konsekwencje. „Podział na czas letni i zimowy to jeden z wielu czynników zewnętrznych wpływających na jakość ludzkiego życia” – mówił dr Skalski.

Ustalenia dotyczące czasu letniego zostały wprowadzone przez państwa europejskie w ubiegłym wieku. Celem było oszczędzanie energii, w szczególności w czasie wojny i podczas kryzysu naftowego w latach 70. XX wieku. Od 1980 roku stopniowo przyjmowano przepisy znoszące rozbieżne harmonogramy krajowych zmian czasu.

Wprowadzenie czasu letniego, tj. przesuwanie wskazówek zegarów o godzinę do przodu w okresie wiosenno-letnim, jako pierwszy proponował podobno Benjamin Franklin w XVIII wieku. Miało to pomóc lepiej dopasować czas aktywności człowieka do godzin, w których jest najwięcej światła słonecznego i przynieść oszczędności. Dlatego też czas letni określa się w języku angielskim, jako „czas oszczędzający światło dzienne”. W Polsce zmiana czasu została wprowadzona w okresie międzywojennym, następnie w latach 1946-1949, 1957-1964, a od 1977 r. stosuje się ją nieprzerwanie. (PAP)

ekr/ agt/